Dzisiaj zwiedzilismy najwazniejsze punkty Bangkoku, wielkiego lezacego budde i kompleks swiatyn wraz z wielkim palacem. A potem jedzenie do Chinatown, ktore nie bylo najlepszym wyborem, daleto go na kolacje juz sie zdecydowalismy na pyszny Pad thai. Chyba kchnia tajska nam bardziej pasuje :)
Jutro do Kambodzy.




Pozdrawiam w nowym 2552 roku :)
OdpowiedzUsuńWiktor - owoce bardzo dobrze, tylko dbaj o wagę.
Już masz na oku jakiś rower? ;)
No ciekawe, pewnie w Wietnamie poszalejecie na rowerach !! w tym krolestwie nie bylo innych srodkow transportu. Ale to bylo dawno temu. (pewnie juz ma jakis rowerek na oku tylko narazie nie chce sie przyznac :))
OdpowiedzUsuńbuziaki, mama
zamiescie jakies zdjecia, jesli sa takie mozliwosci, por favor, chcemy poogladac.
No niezły ten Sylwester, skoro od piątku cisza :)
OdpowiedzUsuń